Rozpoznanie rzadkiego, ale poważnego i potencjalnie śmiertelnego powikłania małopłytkowości zakrzepowej wywołanej szczepionką (VITT) wzbudziło obawy dotyczące bezpieczeństwa szczepionek COVID-19 i doprowadziło do ponownego rozważenia strategii szczepień. Częstość występowania powikłań VITT jest niska, 1:150 000 u biorców szczepionki ChAdOx1 (AstraZeneca) oraz 1:470 000 u biorców szczepionki Ad26.COV.2-S (Johnson & Johnson). Śmiertelność u osób z powikłaniami poszczepiennymi VITT wynosiła 20% -30%. Dane te spowodowały wiele zastrzeżeń, a nawet paniki wśród ludności i społeczności medycznej. Wydarzenia te muszą być postrzegane poprzez obiektywną analizę faktów i kwestii strategii szczepień podczas tej pandemii COVID-19.
Choroby sercowo-naczyniowe są główną przyczyną zgonów na obszarze państw Unii Europejskiej. Do leków stosowanych w terapii tych schorzeń należą m.in. substancje działające na układ renina-angiotensyna-aldosteron, beta-adrenolityki, antagoniści kanałów wapniowych, statyny, leki przeciwpłytkowe, przeciwkrzepliwe, a także diuretyki, w tym pętlowe. Torasemid jest silnie działającym diuretykiem pętlowym; jego czas działania jest dłuższy niż starszego leku odwadniającego z tej samej grupy – furosemidu. Rzadziej powoduje też hipokaliemię. Podstawowe wskazania do stosowania torasemidu obejmują terapię nadciśnienia tętniczego, szczególnie w sytuacji nadciśnienia opornego, a także terapię obrzęków, występujących w przebiegu różnych schorzeń: na skutek niewydolności serca, przewlekłej choroby nerek, niewydolności wątroby.
QuikRead go - urządzenie P.O.C.T. (point of care testing) nowej generacji stworzone w celu wspomagania diagnostyki i leczenia w różnego rodzaju ośrodkach opieki zdrowotnej. Łatwość jego użycia łączy szybkie i wiarygodne uzyskiwanie wyników, co czyni z systemu cenne narzędzie przeznaczone do codziennego użytku. Łatwe w obsłudze urządzenie QuikRead go to w pełni automatyczny i przenośny system wyposażony w duży ekran dotykowy i szereg opcji językowych. Minimalny wymagany czas przygotowania, intuicyjny interfejs użytkownika oraz możliwość personalizacji wyników poprawiają wiarygodność wyników testów. Urządzenie QuikRead go z pamięcią historii wyników i możliwością podłączania do systemów informatycznych ośrodków opieki zdrowotnej umożliwia bezpieczne rejestrowanie i przechowywanie danych w celu przyszłego użycia. Więcej na stronie: https://www.aidian.pl/poct/quikread-go
"Gabinet Prywatny”: Jaka jest statystyka zachorowań na raka kolczystokomórkowego skóry w Polsce?
Prof. Piotr Rutkowski: Nowotwory złośliwe skóry to najczęstsze nowotwory u ludzi z białym kolorem skóry. Według oficjalnych danych na raka skóry zapada ok. 14 tys. osób rocznie, ale jest to duże niedoszacowanie. Na nowotwory skóry choruje nawet ok. 40-50 tys. osób rocznie, z czego ok. 15-20% przypadków to właśnie rak kolczystokomórkowy skóry. Możemy to przeliczyć na podstawie danych z krajów, gdzie prowadzi się rejestry patologiczne, np. z Czech czy niektórych krajów Europy Zachodniej. W Polsce niestety nowotwory skóry są traktowane jak nowotwory drugiej kategorii, i nie są odpowiednio rejestrowane.
Choroby serca nadal są główną przyczyną śmiertelności w Polsce, a wyraźny trend jej spadku obserwowany w latach 2006-2016 niestety wyhamował. Pandemia COVID-19 nałożyła się więc na istniejącą już w Polsce epidemię chorób układu sercowo-naczyniowego i w wyniku tego w 2020 r. pojawił się wzrost zgonów w tym obszarze o prawie 17% w porównaniu do roku poprzedniego. Zderzenie tych dwóch pandemii ujawniło zatem niewydolność systemu ochrony zdrowia w Polsce, a także w wielu innych krajach europejskich czy w USA.
24 września przypada Światowy Dzień Hipercholesterolemii, będącej przyczyną wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Hipercholesterolemia dotyczy blisko 60% społeczeństwa, ale zaledwie 6% pacjentów jest świadomych swojego stanu. W większości przypadków wykrywana jest w wyniku pojawienia się pierwszego incydentu sercowo-naczyniowego, takiego jak zawał serca, czy udar mózgu. Tymczasem diagnoza w przypadku tej choroby szybka – umożliwia ją lipidogram.
W trakcie XXV Międzynarodowego Kongresu PTK w Poznaniu odbyło się Walne Zgromadzenie Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, podczas którego wyłoniono nowe władze Towarzystwa. Prof. dr hab. n. med. Przemysław Mitkowski, Kierownik Pracowni Elektroterapii Serca, I Kliniki Kardiologii Katedry Kardiologii, Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu ze Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego, dotychczasowy Prezes-elekt, został nowym Prezesem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Zastąpił on kończącego kadencję prof. dr. hab. n. med. Adama Witkowskiego, który będzie pełnił w nowym Zarządzie funkcję Poprzedniego Prezesa. Wybrano również nowego Prezesa-elekta Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, którym został prof. dr hab. n. med. Robert J. Gil, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie.
Hipercholesterolemia w większości przypadków przebiega bezobjawowo aż do momentu pojawienia się pierwszego incydentu sercowo-naczyniowego, jak zawał serca, udar mózgu czy choroba naczyń obwodowych. Jak można poprawić diagnostykę tej choroby? Jaką rolę powinni odegrać tu lekarze POZ? Jak skutecznie leczyć to schorzenie? O tych zagadnieniach rozmawiamy z prof. dr. hab. med. Krzysztofem J. Filipiakiem, kardiologiem, internistą, hipertensjologiem i farmakologiem klinicznym, JM Rektorem Uczelni Medycznej im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, byłym Prezesem Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego i pierwszym autorem I Deklaracji Sopockiej.
Polecamy wywiad z dr. Eugeniuszem Siwikiem
Wrzesień to miesiąc, w którym obchodzimy: Światowy Dzień Wiedzy o Chłoniakach (15 września), Światowy Dzień Świadomości Mielofibrozy (20 września) oraz Międzynarodowy Dzień Przewlekłej Białaczki Szpikowej (22 września). To okazja, aby mówić o niezaspokojonych potrzebach chorych, a także zwrócić uwagę na konieczność badań profilaktycznych – morfologii. Co 35 sekund jedna osoba na świecie dowiaduje się, że ma nowotwór krwi. Ostatnie lata przyniosły przełom w leczeniu chorób hematoonkologicznych, co zmieniło rokowania pacjentów i dało im nadzieję. W Polsce również nastąpił wyraźny postęp w dostępie do innowacyjnego leczenia, mimo to nie wszyscy chorzy mogą z niego skorzystać.
Utrzymujący się kaszel, pojawiająca się od czasu do czasu zadyszka czy duszność zazwyczaj nie budzą większego niepokoju. Tymczasem nieprzemijające objawy mogą świadczyć o rozwoju chorób płuc, np. idiopatycznego włóknienia płuc (IPF) czy śródmiąższowej choroby płuc (ILD). W Polsce z tymi wciąż nieuleczalnymi schorzeniami zmagają się tysiące osób. Organizatorzy kampanii Płuca Polski oraz Towarzystwo Wspierania Chorych na IPF każdego roku we wrześniu organizują działania mające na celu podniesienie świadomości społecznej w zakresie tych chorób.
Trzy raporty z badań opublikowane w piątek (10 września) w cotygodniowym biuletynie Centers for Disease Control and Prevention (CDC) podkreślają znaczenie szczepień. Stwierdzono, że nieszczepieni byli 10 razy bardziej narażeni na hospitalizację z powodu Covid-19 i 11 razy bardziej narażeni na śmierć w porównaniu z osobami w pełni zaszczepionymi.
Sepsa uznana jest za globalny priorytet zdrowotny, co roku dotyka 40-50 mln osób, z czego 40% przypadków to dzieci poniżej 5 lat. Kluczem do ratowania ich zdrowia i życia jest wdrażanie gotowych protokołów postępowania, ale również, a nawet przede wszystkim odpowiednia profilaktyka. Śmiertelność wskutek sepsy u dzieci – w zależności od ciężkości choroby, czynników ryzyka i położenia geograficznego – sięga od 4 do nawet 50%. A w krajach rozwijających się odpowiada za 8% wszystkich hospitalizacji na oddziałach intensywnej terapii dziecięcej.
Schizofrenia jest schorzeniem stygmatyzującym. Wynika to z błędnych przekonań oraz mitów o chorobie, utrzymujących się w świadomości społecznej. Pacjenci chorujący na schizofrenię stanowią drugą co do wielkości grupę osób leczonych psychiatrycznie (zaraz po leczeniu zaburzeń związanych z nadużywaniem alkoholu). Według danych epidemiologicznych w Polsce żyje ok. 250 tys. osób zmagających się ze chorobą, a 180 tys. z nich korzysta ze świadczeń opieki zdrowotnej. Rzeczywista liczba chorych może być jednak znaczenie wyższa − część pacjentów, ze względu na brak postawionej diagnozy, nie jest brana pod uwagę podczas tworzenia statystyk. Według szacunków, łącznie na schizofrenię cierpieć może nawet ok. 400 tys. osób.
Na skróty
Copyright © Medyk sp. z o.o