Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami został ustanowiony przez ONZ po to, aby przypomnieć o realnych problemach, z jakimi każdego dnia mierzą się miliony ludzi: od barier architektonicznych i ekonomicznych po niewystarczający dostęp do leczenia oraz niezrozumienie społeczne. To także doskonały moment, aby pokazać, jak ogromne znaczenie w zapobieganiu niepełnosprawnościom lub hamowaniu ich rozwoju ma nowoczesna neurologia.
– Dzięki obecnym terapiom neurologicznym, specjalistycznej rehabilitacji oraz wsparciu systemowemu możemy realnie wpłynąć na los i codzienne funkcjonowanie pacjentów z wieloma chorobami układu nerwowego, w tym takimi, które jeszcze nie tak dawno kojarzyły się z nieuchronną niepełnosprawnością, jak np. stwardnienie rozsiane. Aby jednak móc wykorzystać w pełni potencjał współczesnej medycyny, potrzebujemy stabilnego finansowania systemu opieki neurologicznej – podkreśla prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Choroby układu nerwowego stanowią dziś główną przyczynę długotrwałych niepełnosprawności w Polsce. Każdego roku udaru mózgu doświadcza ok. 90 tys. osób, z czego aż 30% nie odzyskuje sprawności. Blisko 50 tys. pacjentów żyje ze stwardnieniem rozsianym (SM), które jest najczęstszą niezwiązaną z urazem przyczyną niepełnosprawności młodych dorosłych, a setki tysięcy osób mierzą się z padaczką czy chorobami neurodegeneracyjnymi, jak choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona.
1 grudnia ulicami Warszawy przejedzie samochód wyświetlający na fasadach stołecznych budynków czerwoną kokardkę z napisem Światowy Dzień AIDS, aby przypomnieć o epidemii i zachęcić wszystkich, którzy jeszcze nie zbadali się w kierunku HIV, do zrobienia testu. Dzięki nowym lekom, dostępnym w Polsce bezpłatnie, z wirusem można żyć zdrowo do późnej starości. Dla tych jednak, którzy o swoim zakażeniu nie wiedzą, HIV i AIDS nadal mogą stanowić śmiertelne zagrożenie. Niestety szacuje się, że 17% seropozytywnych Polaków nie zdaje sobie sprawy ze swojego statusu i może zakażać partnerów.
– Testy na HIV, HCV i kiłę można wykonać bezpłatnie, bez skierowania i anonimowo w punktach Konsultacyjno-diagnostycznych. Serdecznie zapraszamy do naszych PKD w Warszawie oraz do wszystkich PKD na terenie całego kraju. Ich adresy można znaleźć na stronie https://aids.gov.pl/pkd/ – mówi dr n. społ. Magdalena Ankiersztejn-Bartczak z Fundacji Edukacji Społecznej, prowadzącej dwa Punkty Konsultacyjno-Diagnostyczne w Warszawie.
Rak płuca stanowi jedno z największych wyzwań współczesnej onkologii. To złożona i niejednorodna choroba, która wymaga zarówno indywidualnego podejścia diagnostycznego, jak i personalizacji leczenia. Choć rozwój programów lekowych i pojawienie się nowych opcji terapeutycznych znacząco poprawiły rokowania wielu chorych, to wciąż istnieje grupa pacjentów, dla których skuteczne leczenie pozostaje wyzwaniem.
–To osoby z zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NDRP), które nie kwalifikują się do chemioterapii opartej na pochodnych platyny (pacjenci w gorszym stanie sprawności, z chorobami współistniejącymi.) Dziś, dzięki immunoterapii, także dla tej grupy chorych otwierają się nowe możliwości – szansa na skuteczniejsze leczenie z lepszą tolerancją terapii oraz poprawą jakości ich życia. Przy okazji Miesiąca Świadomości Raka Płuca warto o tych potrzebach przypomnieć – mówi Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji To Się Leczy. Obecnie w Polsce leczenie chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca w pierwszej linii z ekspresją PD-L1 poniżej 50% jest możliwe jedynie w skojarzeniu z chemioterapią opartą na pochodnych platyny.
Ponad 300 tys. przypadków cholery i 7 tys. zgonów wywołanych tą chorobą odnotowano w tym roku w krajach afrykańskich. Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie egzotycznymi podróżami, zagrożenie cholerą może dotyczyć także polskich obywateli.Cholera to zakaźna choroba przewodu pokarmowego. Dotyczy przede wszystkim krajów rozwijających się o niskich standardach sanitarnych, ale w związku z turystyką zagrożenie staje się realne także dla mieszkańców naszej strefy klimatycznej.
– Myślmy o przygotowaniu się do takiego wyjazdu z wyprzedzeniem, bo choć mamy możliwości – przeciw cholerze dostępne są w Polsce szczepionki – nie możemy przyjmować immunoprofilaktyki na ostatnią chwilę, jeśli chcemy osiągnąć efekt ochronny - mówi prof. Krzysztof Korzeniewski, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Morskiej, Tropikalnej i Podróży.
Hemofilia to rzadka choroba genetyczna, głównie mężczyzn. Należy do wrodzonych skaz krwotocznych, a jej istotą jest wrodzony brak lub niedobór czynników krzepnięcia krwi. Bez nich krew nie krzepnie prawidłowo, co prowadzi do przedłużonych krwawień wewnętrznych i zewnętrznych (nawet po niewielkich urazach), a także do krwawień spontanicznych. Najbardziej niebezpieczne są krwawienia wewnętrzne do mięśni i stawów, które nieleczone lub leczone nieprawidłowo, prowadzą do niepełnosprawności. Przez wiele lat leczenie hemofilii opierało się głównie na doraźnym podawaniu leku w przypadku krwawienia.
W ostatnich dekadach nastąpiła znacząca zmiana w podejściu do leczenia hemofilii. Obecnie standardem leczenia, zgodnym z zaleceniami Światowej Federacji Hemofilii jest profilaktyka krwawień. Polega ona na regularnym podawaniu pacjentom leku hemostatycznego, tj. czynnika krzepnięcia krwi (jest to tzw. leczenie substytucyjne) lub przeciwciała bispecyficznego (leczenie niesubstytucyjne). W Polsce od 2008 r. działa program leczenia profilaktycznego dla dzieci, co pozwoliło młodym pacjentom uniknąć wielu wylewów i związanych z nimi powikłań. Niestety u dorosłych pacjentów, mających za sobą liczne krwawienia do stawów, rozwija się jedno z najczęstszych powikłań hemofilii – artropatia hemofilowa. Krwawienia dostawowe prowadzą do stopniowego ograniczenia ruchów, uszkodzenia chrząstki i deformacji stawów, zaników mięśniowych, powodując przewlekły ból, a w konsekwencji znaczne ograniczenie ruchomości i niepełnosprawność.
Innowacyjna metoda endowaskularnego wytwarzania przetoki (endoAVF) zdobywa uznanie na świecie. Procedura jest już dostępna w wybranych ośrodkach w Ameryce Północnej i Europie, m.in. w Niemczech i Wielkiej Brytanii, a liczba krajów wdrażających tę technikę systematycznie rośnie. Badania wskazują, że aż 97–98% pacjentów ocenia efekty zabiegu jako bardzo dobre. Eksperci podkreślają, że metoda znacząco poprawia komfort leczenia osób wymagających dializ, jednak do jej szerokiego zastosowania w Polsce niezbędny jest program pilotażowy.
Zabieg endowaskularny pozwala lekarzom na precyzyjne połączenie tętnicy z żyłą przy minimalnej inwazyjności, bez konieczności otwierania naczyń. Procedura ta skraca czas hospitalizacji, zmniejsza ryzyko powikłań i obniża koszty opieki medycznej. Dane kliniczne pokazują, że technologia ta ma potencjał, by stać się kluczowym elementem nowoczesnej nefrologii interwencyjnej, poprawiając jakość życia pacjentów dializowanych i usprawniając organizację opieki w szpitalach.
Opieka koordynowana nad pacjentami z neurofibromatozami (NF) ma szansę w przyszłym roku wejść do katalogu świadczeń gwarantowanych i tym samym zastąpić trwający od pięciu lat program pilotażowy wprowadzony przez Ministerstwo Zdrowia. Obejmie nie tylko dzieci – zostanie także rozszerzona o dorosłych. Neurofibromatozy to grupa rzadkich chorób genetycznych charakteryzujących się licznymi guzami występującymi w różnych częściach organizmu oraz bardzo zróżnicowanym przebiegiem. Guzy mogą pojawiać się na skórze, pod skórą lub wewnątrz ciała, m.in. w mózgu czy w rdzeniu kręgowym. Większość z nich ma charakter łagodny, jednak część może wpływać na funkcjonowanie narządów, prowadząc do poważnych komplikacji zdrowotnych i przewlekłego bólu. W Polsce na NF choruje kilkanaście tysięcy osób, z czego ok. 12 tys. na neurofibromatozę typu 1. Program pilotażowy w zakresie koordynowanej opieki medycznej nad chorymi z neurofibromatozami oraz pokrewnymi rasopatiami (Dz.U. z 2024 r. poz. 495) został wprowadzony przez resort zdrowia w 2020 r. dzięki staraniom Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska.
„Duszność? Pomyśl o POChP” - pod takim hasłem 19 listopada 2025 r. będzie obchodzony Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc (POChP). W Polsce jego przesłanie rozwija kampania „Pokochaj Płuca. Unikaj kolejnych zaostrzeń”, przypominając, że takie objawy jak duszność, przewlekły kaszel i spadek wydolności fizycznej, wymagają konsultacji lekarskiej, a wczesne rozpoznanie zwiększa szanse na skuteczne leczenie oraz poprawę jakości życia. Choć POChP pozostaje trzecią najczęstszą przyczyną zgonów na świecie, świadomość tej choroby wciąż jest niewystarczająca.
– POChP to choroba powszechna, ale wciąż niedodiagnozowana. Patrząc na zachorowalność i chorobowość rejestrowaną, czyli te dane, które pochodzą z Narodowego Funduszu Zdrowia, w polskim systemie opieki zdrowotnej mamy zarejestrowanych 1,3 mln chorych na POChP, co oznacza, że dotyczy to ok. 6,5% populacji ogólnej. Rzeczywista liczba chorych może być jednak znacznie wyższa, ponieważ wielu pacjentów nie ma jeszcze postawionego rozpoznania – stwierdza dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. – A wczesne wykrycie i właściwe leczenie mają kluczowe znaczenie. Pozwalają spowolnić postęp choroby, złagodzić objawy i poprawić jakość życia.
Wcześniak słyszy świat inaczej. Dziecko urodzone przedwcześnie opuszcza środowisko o niemal stałym, filtrowanym widmie dźwięków, na który składa się rytm serca matki, jednostajny szum krwi oraz miękkie brzmienie głosu przenikającego przez płyn owodniowy. Po urodzeniu maluch trafia jednak do świata, w którym dźwięk już nie jest tłem, lecz siłą, która kształtuje jego biologię. Co wiemy na temat hałasu na intensywnej terapii noworodków, w którym każdy oddech, każdy ruch i każda decyzja mają znaczenie? Wciąż zbyt mało mówi się o tym, jak duże znaczenie w życiu przedwcześnie urodzonego dziecka ma każdy decybel.
Jak podano w Zaleceniach Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD) 2025, cukrzyca jest to grupa chorób metabolicznych charakteryzująca się hiperglikemią (zwiększonym stężeniem glukozy we krwi), wynikającą z defektu wydzielania i/lub działania insuliny. Przewlekła hiperglikemia wiąże się z: uszkodzeniem, zaburzeniem czynności i niewydolnością różnych narządów, zwłaszcza oczu, nerek, serca, nerwów, naczyń krwionośnych.
Krwiotwórcze komórki macierzyste, także te pozyskiwane z krwi pępowinowej, stanowią klucz do leczenia aż 80 chorób. Jednak tylko 30% potrzebujących osób ma w pełni zgodnego dawcę w rodzinie. Pozostali pacjenci są zmuszeni szukać swoich genetycznych bliźniaków, czyli maksymalnie zgodnych niespokrewnionych dawców. Ich liczba ciągle jest zbyt mała. Dlatego Polski Bank Komórek Macierzystych przy wsparciu Fundacji DKMS startuje z akcją “Razem dla wspólnego celu”. Od 17 do 26 listopada w wybranych szpitalach w Polsce przyszli rodzice będą mieć możliwość bezpłatnego oddania krwi pępowinowej na cele publiczne. Będzie również można dołączyć do bazy dawców szpiku kostnego.
Krwiotwórcze komórki macierzyste pozyskiwane ze szpiku kostnego, krwi obwodowej oraz krwi pępowinowej stanowią klucz do leczenia ciężkich chorób hematologicznych i onkologicznych, a także chorób układu odpornościowego i metabolicznych. W ostatnich latach komórki macierzyste są z sukcesem wykorzystywane również w terapiach mózgowego porażenia dziecięcego i zaburzeń ze spektrum autyzmu.
Nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ), takie jak choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego, to przewlekłe schorzenia, które znacząco wpływają na codzienne życie. Ból brzucha, biegunki, zmęczenie, utrata apetytu, a także lęk przed nagłym zaostrzeniem objawów to codzienność wielu osób żyjących z tymi chorobami. Nadzieją na poprawę jakości życia chorych są innowacyjne terapie biologiczne i jak najszybsze usprawnienie diagnostyki zapalnych chorób jelit. Szacuje się, że na świecie choruje ponad 6,8 mln osób, a liczba ta wciąż rośnie. W Polsce problem dotyka ok. 100 tys. osób, najczęściej są to ludzie młodzi, aktywni zawodowo – szczyt zachorowań przypada na wiek między 20. a 40. rokiem życia.
Podczas Forum odbędą się wykłady poświęcone m.in. parazytologii, szczepieniom, IBS, badaniu neurologicznemu, leczeniu ciężarnych oraz pacjentowi geriatrycznemu w gabinecie lekarza rodzinnego. Zaplanowane są także sesje warsztatowe dotyczące badań i terapii chorób kręgosłupa L-S oraz EKG. W trakcie Forum odbędzie się również debata: Jedna specjalizacja, wiele dróg – ścieżki, które otwiera medycyna rodzinna.
X Forum Młodych Lekarzy Rodzinnych spełnia standardy etyczne wynikające z Kodeksu Dobrych Praktyk INFARMA.
Patronem medialnym Forum jest czasopismo "Gabinet Prywatny".
Więcej informacji: https://mlodzilekarzerodzinni.pl/forum-2025/
Każdego roku w Polsce amputuje się ponad 11 tys. kończyn dolnych, a 76% tych zabiegów stanowią amputacje wysokie wykonywane najczęściej w trybie nagłym, gdyż prawidłowe leczenie zachowawcze nie zostało wdrożone na czas. Aż co czwarta osoba z cukrzycą będzie w swoim życiu miała niebezpieczne owrzodzenie stopy, część z nich straci przez to kończyny, a niektórzy nawet życie. Ponieważ liczba chorych na cukrzycę w Polsce dawno przekroczyła 3 mln i stale rośnie, a leczenie stopy cukrzycowej nie jest rozwiązane systemowo, należy poważnie obawiać się dalszego pogarszania tej już teraz złej sytuacji. W odpowiedzi na ten rosnący problem zdrowotny i społeczny Polskie Towarzystwo Leczenia Ran już po raz czwarty organizuje akcję edukacyjno-profilaktyczną „Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej”, która odbędzie się 17-22 listopada.
Znaczna liczba stosowanych obecnie łacińskich nazw chorób pochodzi z czasów, w których zrodziła się medycyna, zapoczątkowana przez greckich myślicieli z Knidos i rozwinięta przez Hipokratesa (ok. 460–377 p.n.e.), a następnie przez Arystotelesa (384–322 p.n.e.), Galena (131–201 n.e.) i ich następców. Większość jednak z tych nazw powstała już w czasach nowożytnych, wraz z rozwojem medycyny i nauk pokrewnych. Z historycznego punktu widzenia tworzą one terminy neolatyńskie.

Na skróty
Copyright © Medyk sp. z o.o