Logo
gabinetprywatny.pl lekarza POZ
Zaloguj / Rejestruj

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) schorzenie znane dotychczas jako zespół policystycznych jajników (PCOS) dotyka szacunkowo 10–13% pacjentek w wieku rozrodczym, a nawet 70% spośród nich może pozostawać niezdiagnozowanych. W maju br. międzynarodowy zespół ekspertów opublikował na łamach czasopisma naukowego The Lancet artykuł, w którym zaproponował zmianę nazwy tej choroby na wieloendokrynny zespół metaboliczno-jajnikowy (PMOS). 

– U każdej pacjentki zestaw objawów PMOS może wyglądać inaczej. Czasami kobiety zgłaszają pojedyncze objawy różnym specjalistom, a inne całkiem bagatelizują. To jedna z przyczyn opóźnionej diagnostyki. Warto zauważyć również, że część pacjentek dotkniętych tym schorzeniem wcale nie ma w badaniu USG obrazu policystycznych jajników. Dotychczasowa nazwa choroby była więc nieprecyzyjna, bo skupiała się głównie na aspekcie płodności. Zaburzenia gospodarki hormonalnej i nieregularne miesiączki przyczyniające się do trudności z zajściem w ciążę są jednak tylko niektórymi z możliwych problemów, z którymi borykają się pacjentki dotknięte PMOS – komentuje ginekolożka, perinatolożka i seksuolożka kliniczna  dr n. med. Dorota Prządka-Rabaniuk.

Nowa nazwa pozwala także zwrócić uwagę na metaboliczne aspekty choroby, o których przy zespole policystycznych jajników (PCOS) niewiele się mówiło. 

– Konsekwencje zdrowotne PMOS wykraczają daleko poza problemy z płodnością. U tych pacjentek występuje także większe ryzyko chorób będących wynikiem przewlekle podwyższonego stężenia insuliny we krwi i innych zaburzeń metabolicznych, takich jak m.in. otyłość, cukrzyca, problemy sercowo-naczyniowe, rozrost endometrium i jego nowotwory czy też problemy natury psychicznej, jak depresja czy stany lękowe. Dlatego do tego schorzenia należy podchodzić interdyscyplinarnie, a w opiekę nad pacjentką często zaangażowani powinni być nie tylko ginekolodzy, ale także endokrynolodzy, dietetycy, diabetolodzy, dermatolodzy oraz specjaliści zdrowia psychicznego – mówi dr Prządka-Rabaniuk.

Nowe podejście ma także podkreślać znaczenie stałej opieki medycznej i corocznych kontroli u kobiet z PMOS.

 

reklama Dietetyka2026_Medyk_890x300