Gabinet prywatny

twitter
logowanie/rejestracja

Wydatki na leczenie należy traktować jako inwestycję, a nie koszty

Straty społeczno-gospodarcze spowodowane rakiem piersi, szyjki macicy i jajnika znacząco przewyższają środki przeznaczane na samo leczenie. Brak zastosowania odpowiednich terapii u walczących z chorobą onkologiczną osób to bezpośrednie zagrożenie zdrowia pacjentów, a także – rozwoju gospodarczego kraju. W latach 2010-2014 roczne środki przeznaczane przez NFZ na leczenie tych trzech grup nowotworów wzrosły z 623,5 mln zł do 695,7 mln zł. Roczne koszty pośrednie tych schorzeń wzrosły natomiast z 3,75 mld zł w 2010 roku do aż 4,41 mld zł w roku 2014.

Wydatki na leczenie należy traktować jako inwestycję, a nie koszty – pod tym hasłem przebiegał panel dyskusyjny zorganizowany przez Instytut Innowacyjna Gospodarka podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy. Panel: „Efektywność gospodarcza i sprawiedliwość społeczna jako główny cel w kształtowaniu polityki zdrowotnej państwa” został poprowadzony przez red. Iwonę Schymallę. Zaproszeni goście oraz paneliści, wśród których znaleźli się czołowi eksperci z dziedziny medycyny i innowacji w Polsce, m.in. prof. Ewelina Nojszewska z Instytutu Innowacyjna Gospodarka, prof. Maciej Banach, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, a także przedstawiciele środowiska pacjentów – Beata Ambroziewicz, prezes Polskiej Unii Organizacji Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia” oraz wiceprezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, omówili temat strat gospodarczych związanych z kosztami pośrednimi wywołanymi rakiem piersi. Prof. Ewelina Nojszewska wyjaśniła, jak ważne jest zapewnienie odpowiedniego leczenia pacjentów, które zminimalizowałoby przyszłe straty gospodarcze oraz skutki finansowe dla budżetu państwa. Z raportu „Ocena strat ekonomicznych i kosztów leczenia nowotworów piersi, szyjki macicy i jajnika w Polsce”, którego główną autorką jest prof. Nojszewska, wynika, że straty społeczno-gospodarcze rosną szybciej niż środki przeznaczane na leczenie raka piersi oraz raka szyjki macicy i jajnika.
"Odpowiednie nakłady na leczenie minimalizują przyszłe straty gospodarcze i pozytywnie wpływają na rozwój społeczno-ekonomiczny. Płynące z raportu wnioski oznaczają potrzebę zmian w polskiej polityce zdrowotnej. W naszym kraju zbyt mało mówi się o tym, że warto zwiększyć bieżące wydatki na leczenie, aby zmniejszyć następnie koszty pośrednie i straty w gospodarce" – podkreśliła prof. Nojszewska. Wczesna i odpowiednia terapia przekłada się bezpośrednio zarówno na system ochrony zdrowia, jak i gospodarkę. Pozwala to na uniknięcie ogromnych kosztów pośrednich, a co najważniejsze – efektywne leczenie chorych. Największe straty związane są głównie z przedwczesnymi zgonami
pacjentów oraz niezdolnością do pracy. Jak wynika z omawianego raportu, koszty pośrednie związane z absencją chorobową spowodowaną nowotworem piersi wyniosły 360,7 mln zł w 2010 r., po czym stopniowo rosły aż do 527 mln zł w 2014 r.
"Pacjentki zmagające się z chorobą nowotworową piersi chcą być leczone zgodnie z obowiązującymi standardami w tym obszarze terapeutycznym. Podobnie jak kobiety w innych krajach europejskich chcą mieć szybki dostęp do innowacyjnych terapii, które umożliwiają oszczędzające operacje, wydłużają okres remisji oraz podnoszą jakość życia z chorobą. Podczas gdy rak piersi jest najczęstszym złośliwym nowotworem u kobiet, wymagającym wielodyscyplinarnego leczenia, polskie pacjentki wciąż borykają się z utrudnionym dostępem do nowoczesnych możliwości terapeutycznych, szczególnie gdy dotyczy to agresywnych postaci nowotworów, w tym raka piersi HER2 dodatniego. Sytuacja ta wymaga pilnej poprawy" – powiedziała Iwona Schymalla. W 2014 r. w Polsce odnotowano 14,77 tys. nowych przypadków nowotworu piersi. Liczba ta stanowiła 22% wszystkich nowotworów złośliwych zarejestrowanych u kobiet (w 2014 ponad 5 875 chorych zmarło z powodu raka piersi). Przewiduje się, że do roku 2025 liczba chorych leczonych z powodu nowotworów złośliwych wzrośnie o blisko 30% (w stosunku do roku 2014). Szczególną odmianą raka piersi jest nowotwór HER2-dodatni. To szczególnie agresywna postać nowotworu, która dotyka ok. 20% pacjentek.
O tym, jak w praktyce wygląda sytuacja chorych kobiet najlepiej wiedzą organizacje pacjenckie. Beata Ambroziewicz, prezes Polskiej Unii Organizacji Pacjentów "Obywatele dla Zdrowia" oraz wiceprezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, podkreśliła jak ważna, a wciąż daleka od oczekiwań, jest opieka nad pacjentkami z rakiem piersi. – Każda szansa na leczenie i przedłużenie życia danej osoby powinna być wykorzystana. Pacjentki oczekują, że także w Polsce będą dostępne terapie, które znacząco poprawiają wyniki leczenia i szanse na powrót do zdrowia, zwłaszcza w agresywnych typach nowotworu. Odpowiedni lek to nie tylko szansa na „przetrwanie”, ale również możliwość lepszego funkcjonowania pacjentki, a także jej rodziny. Osiągnięcie pożądanych efektów leczenia to dla zmagających się z chorobą kobiet wygrana zapewniająca powrót do normalnego życia zarówno społecznego, jak i zawodowego.
Podczas dyskusji, eksperci podkreślali, jak ważne jest zapewnienie chorym finansowania leków ratujących i wydłużających życie. Powodzenie w leczeniu pacjentów to także powodzenie gospodarcze kraju. Prof. Ewelina Nojszewska rozpoczęła już prace nad kolejnym raportem, przedstawiającym koszty pośrednie w kontekście terapii na wczesnym etapie występowania nowotworu piersi na przykładzie HER2-dodatniego.

Uwaga, ta strona używa COOKIES
Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące COOKIES w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.
×